Plaża Maro nie jest odwiedzana – ona się odkrywa. To jedno z tych miejsc, które wydają się tajemnicą dzieloną tylko między morze a góry. Kilka minut od Nerji kryje się ta dzika zatoczka, gdzie Morze Śródziemne wciąż zachowuje swój pierwotny głos. Można tam wynająć kajak i przemierzać wybrzeże pełne klifów aż do słynnego wodospadu Maro. Można też eksplorować dno morskie, bogate w skały i różnorodne gatunki morskie.

